< Ostatnio zakupiona książka >

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 01.04.2014, 15:10
Posty: 2372

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Matthew » 21.07.2016, 15:54

600 stron, pewnie dość drobiazgowa, ale też ciekawy temat

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 12.10.2009, 14:14
Lokalizacja: Mongolia
Posty: 869

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez tomas585 » 21.08.2016, 20:49

Kolejna biografia do kolekcji :)

Obrazek
Nie musicie mi dziękować. Wystarczy, że będziecie mnie wielbić na kolanach. Król Julian

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 13.02.2010, 18:48
Posty: 20127

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez AKT! » 25.09.2016, 20:55

AKT! napisał(a):Obrazek
moje nabytki z ostatniego tygodnia; "Zatracenie" już przeczytane, teraz "Obcy", później Kawabata
wreszcie dzisiaj doczytałem ostatnią nieprzeczytaną pozycję z tego zdjęcia, czyli Mishimę -- "Na uwięzi" makabryczne, napięcie buduje się powoli, a koniec jest znakomity; "Balladę o miłości" natomiast najlepiej podsumowuje jej tytuł, czyta się ładnie i lekko, Mishima ma może trochę zbyt wybujały, ale zajmujący styl; czasem trochę błądzi po peryferiach historii, przez co akcja posuwa się dość wolno, ale generalnie polecam
pisało patykiem na ciele: "czereśnie", "czarodzieje", "poranki"
ze znikających ze skóry słów można było powyjmować mniejsze
tym samym patykiem wydłubać śnienie z czereśni

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 03.06.2011, 11:55
Lokalizacja: Kruszwica
Posty: 14439

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez albarn » 25.09.2016, 21:01

Właśnie czytam "Balladę o miłości".
Nie zgodzę się, że słuchający progresji patrzą na inne style z pogardą. A co do punku to ogólnie wielu ludzi traktuje ich jak wyrzutków raczej za to, że duża tam brudasów i lewaków ale nie chcę tutaj dyskutować na tle politycznym.

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 24.07.2009, 15:48
Posty: 7094

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Yacy » 26.09.2016, 23:01

zakupiona nie, ale przeczytana tak: Dziewczyna z pociągu.
niezła. ale żeby było wielkie ach i och to niekoniecznie.
no i nie bardzo wiem, jak do ostatniej strony można się nie domyślić kto i co ;-)
u mnie było zdecydowanie wcześniej :-)

ale do kina się wybiorę :-)
Obrazek

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 01.04.2014, 15:10
Posty: 2372

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Matthew » 27.09.2016, 16:04

Słyszałem o tym bestsellerze, podobno powieść taka sobie, raczej nie sięgnę po nią, ale film chętnie kiedyś zobaczę

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 24.07.2009, 14:27
Posty: 20835

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Miszon » 18.11.2016, 17:24

Grzegorz Brzozowicz "Resortowe dziecko rock'n'rolla" - jestem koło setnej strony w tej chwili.
Obrazek
Sporo klimatu PRL-u (tzn. teraz akurat koło roku 1981 jestem, potem pewnie będzie klimat lat 90-tych), sporo wspomnień z dzieciństwa jak się okazało podobnych do tych z końcówki lat 80-tych, a może i początku 90-tych. No i dużo cytatów z innych osób, a także nawiązań sprytnych do popkultury, książek czy filmów.

Przed chwilą bardzo smakowity rozdział, w ktróym rozważał sposoby obchodzenia się z płytami winylowymi (w tym podał przepis na płyn do ich konserwacji) oraz coś dla płytowych geeków: sposoby katalogowania płyt. Myślę, że dla kilku tutejszych bywalców super fragment :-) .

RECENZJA (nie moja, ale to co na razie przeczytałem się zgadza jeśli chodzi o moje wrażenia z lektury):


Scyzoryk, Scyzoryk – tak na mnie wołają Rogowiecki i Brzozowicz, co się na muzyce znają. To słowa Kazika wyśpiewane w tytułowym nagraniu z „12 groszy”. Tych dwóch dziennikarzy muzycznych wymienionych przez pierwszego rapera Rzeczypospolitej, jak Kazika reklamował ongiś jego wydawca, to jedne z bardziej wyrazistych osobowości polskiej prasy muzycznej i radia przełomu lat 80. i 90.

Pierwszy znany był z promocji ciężkich brzmień, a potem w czasach raczkującego kapitalizmu – reklamowania płyt składankowych. Drugi z nich – Grzegorz Brzozowicz – był redaktorem „Non Stopu”, „Machiny”, promował twórczość Gorana Bregovica, był również pomysłodawcą projektów Yugoton i Yugopolis, popularyzujących w Polsce XXI wieku twórczość jugosłowiańskich zespołów rockowych. I to Brzozowicz właśnie jest przedmiotem tej recenzji, bo wydał właśnie zbiór (a raczej zbiorek) wspomnień zatytułowany „Resortowe dziecko rock’n’rolla”. Dlaczego Brzozowicz? Chociażby dlatego, że w środowisku funkcjonował dawniej jako specjalista od wsadzania kija w mrowisko, którego przeklinało wielu twórców. Warto za wstępie zaznaczyć, że jako jeden z niewielu żurnalistów na naszym rynku poznał się na twórczości Pink Floyd. Może dlatego nigdy nie był członkiem „Tylko Rocka” i jego późniejszej mutacji.

Bo czy tak szlachetne gremium mógłby zasilić ktoś, kto przyznaje się do tego, że na koncercie Pink Floyd po prostu zasnął? Wypowiedzenie takich słów w jakiejkolwiek grupie wiekowej grozi przecież ostracyzmem i przyklejeniem łatki muzycznego prymitywa. Wiemy już, że autor „Resortowego dziecka” nie kochał muzyki tak przecież hołubionej przez większość opiniotwórczych dziennikarzy i krytyków muzycznych w Polsce. W swojej książce daje wyraz zdziwienia faktem popularności przeciętnych – jego zdaniem – grup jak Budgie, Marillion lub Archive, przy jednoczesnej nieobecności w szerszym dyskursie twórców takich jak Bob Dylan, Frank Zappa, Dawid Bowie czy Lou Reed. Podobny zarzut czyni naszemu podwórku, na którym królują rzeczy takie jak Lady Pank, Perfect czy Budka Suflera, twórczość zaś Ayi RL lub Lecha Janerki znana jest nielicznym. Za ten stan rzeczy Brzozowicz oskarża dziennikarzy muzycznych właśnie. Zresztą wystarczy sięgnąć po jakikolwiek numer „Teraz Rocka” – niewiele się zmieniło.

Wspomnienia Grzegorza Brzozowicza dotyczą więc muzyki. Autor niewiele zdradza na temat życia prywatnego i ma do tego prawo. Zresztą, takich ekshibicjonistycznych biografii mamy w kraju na pęczki. Fanów i historyków muzyki rockowej interesować będzie właśnie kwestia dźwięków. Zaczyna autor od wspomnień z dzieciństwa i pobytu w Jugosławii, który – jak się okaże później – ukształtuje jego gust do końca życia. Może dlatego nie będzie zachwalał średniej klasy zespołów progresywnych, a zwróci się ku nowej fali, a pod koniec lat 80. zainteresuje się hip-hopem, który jeszcze dziś u wielu szacownych mentorów rocka budzi koszmary nocne. Po Jugosławii nadchodzi moment powrotu do Polski i tutaj autor zajmuje się klubem „Remont”, miejscem kultowym dla sceny muzycznej końca lat 80. Są to schyłkowe lata socjalizmu, a Brzozowicz opisuje je z dużą dozą sympatii, twierdząc, że na żadne kompromisy z władzą nie musiał chodzić. Czy tak było naprawdę, możemy się domyślić. Wspomnienia te zahaczają również o pionierskie lata budowy nowego systemu i przebudowę sceny muzycznej. Jednak ta druga część staje się mniej chronologiczna, a raczej skupia się na konkretnych tematach jak próba budowania radia od zera, zawiadywanie magazynami ilustrowanymi (w tym „Galą”!) i budowa marki Gorana Bregovica w Polsce.

Ta druga część książki robi więc wrażenie rwanej, niedopowiedzianej do końca, zaledwie naszkicowanej, i pozostawia czytelnikom spory niedosyt. Czuć, że Brzozowicz chciałby powiedzieć więcej o znielubionych przez siebie gwiazdach polskiej estrady, natomiast – jak się okazuje – dzisiaj wcale nie można mówić wszystkiego. Za komuny kwestie te ograniczał cenzor z nadania partyjnego, dziś czynią to wielkie korporacje. I jakkolwiek to brzmi lewacko, jest prawdą. Przecież fragmenty wywiadu z Borysewiczem czy opinie na temat Hołdysa dają się czytać między wierszami. I odnosi się wrażenie, że autor ma o granej przez nich muzyce zdanie jak najgorsze. Okazuje się również, że określenie „rolniczy rock” spopularyzowane przez Kazika zostało wymyślone przez Brzozowicza właśnie. I ciekaw jestem, co miałby autor do powiedzenia na temat dzisiejszej (i dawnej) twórczości kapel takich jak Ira, Elektryczne Gitary, Wilki, czy produkcji podpisywanych nazwiskami wypromowanymi w czasie telewizyjnych konkursów śpiewaczych. Niestety, za każdym rogiem kryje się zniesławienie.

Nie zabrakło w „Resortowym dziecku” również nostalgicznego porównywania muzyki dzisiejszej i tej dawnej. I to nawet nie o same dźwięki chodzi, ale o bunt, który ta za sobą niosła. Trudno się w tej kwestii z autorem nie zgodzić. Ani powrót płyty winylowej, ani lawinowy wzrost pojawiającej się muzyki nie zmieni faktu, że muzyka rockowa nie ma dzisiaj żadnego znaczenia dla kultury. Niczego nowego nie tworzy, nie idą za nią żadne zjawiska socjologiczne, nie pojawiają się nowe nurty. Czas rocka – zdaniem autora – przeminął, i trudno się z tym faktem nie zgodzić. Jak mówi w „Birdmanie” córka głównej postaci: to, co robisz, nie jest ważne. Ty nie jesteś ważny. Przywyknij od tego.

Grzegorz Brzozowicz, Resortowe dziecko rock’n’rolla, wyd. Czerwone i Czarne, Warszawa 2016, ss. 394.

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 24.07.2009, 14:27
Posty: 20835

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Miszon » 22.11.2016, 23:10

Olga Drenda
Duchologia polska. Rzeczy i ludzie w latach transformacji

Czyli okiem antropologa o przełomie lat 80/90 w Polsce. Z racji mojego rocznika i po tym co o tym słyszalem w TV, nastawiam się na sporą porcję wspomnień z dzieciństwa. :-)

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 13.02.2010, 18:48
Posty: 20127

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez AKT! » 22.11.2016, 23:37

o, muszę po to wreszcie sięgnąć
pisało patykiem na ciele: "czereśnie", "czarodzieje", "poranki"
ze znikających ze skóry słów można było powyjmować mniejsze
tym samym patykiem wydłubać śnienie z czereśni

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 14.02.2011, 0:24
Posty: 4378

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez TomaszBr » 23.11.2016, 0:07

ja też jestem bardzo ciekawy, a o pozycji może być wkrótce jeszcze głośniej, bo wspominanie przełomu lat 80/90 jest ostatnio bardzo w modzie

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 01.04.2014, 15:10
Posty: 2372

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Matthew » 28.11.2016, 22:31

Wyczytałem w jednym z wywiadów, że Brzozowicz pisząc o podbijaniu Zachodu przez polskich wykonawców wspomina o 2 płytach, które odniosły sukces, wiesz może Miszon o jakie płyty chodzi?

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 13.02.2010, 18:48
Posty: 20127

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez AKT! » 28.11.2016, 22:57

O, też jestem ciekaw.
pisało patykiem na ciele: "czereśnie", "czarodzieje", "poranki"
ze znikających ze skóry słów można było powyjmować mniejsze
tym samym patykiem wydłubać śnienie z czereśni

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 24.07.2009, 14:27
Posty: 20835

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Miszon » 29.11.2016, 0:00

Tak, już czytałem ten rozdział.
Symfonia pieśni żałosnych Góreckiego i 2 (i mniej trzecia, choć w USA zdobyła status złotej płyty) płyty Basi. Czyli w zasadzie 3 płyty. Z tego tę drugą uważa się u nas za nie polską wykonawczynię jak sam pisze. Podaje że Góreckiego sprzedało się ok. 1 mln egzemplarzy, a Basi solowo i z zespołem Matt Bianco łącznie ponad 7 mln. Pozytywnie jest jeszcze wspomniany Tomasz Stańko, z tym że jego sukces nie ma wymiaru komercyjnego, bo sprzedaje kilkudziesięciotysięczne nakłady płyt. Także jego sukces jest niszowy i o kilkadziesiąt lat spóźniony (jak sam Stańko wspomina, z powodu bardzo niehigienicznego trybu życia zaprzepaścił szansę na przebicie się na Zachód już w latach 70-tych. Faktycznie, wtedy ostro leciał w różne używki).

Przy Basi jest dość długi fragment wywiadu z nią, gdzie pojawia się w dość haniebnej roli Hołdys (i to nie słowami Basi, tylko Brzozowicza, a ona z klasą tylko komentuje "cały Zbyszek" i nie odnosząc się do słów Hołdysa po prostu przedstawia historię z własnego punktu widzenia).

Aczkolwiek przy płycie Kayah i Bregovič też wspomina o pewnym sukcesie w kilkunastu krajach, jednak tam tylko Kayah i górale są nasi.
Ogólnie to raczej gorzki rozdział.

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 24.07.2009, 11:42
Posty: 29057

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez kajman » 29.11.2016, 9:29

Miszon napisał(a):pojawia się w dość haniebnej roli Hołdys
Jeżeli jest to ta stara historia o wyrzuceniu wokalistek z Perfectu to czy ja wiem czy haniebna. Chyba że jest tam coś jeszcze.

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 24.07.2009, 14:27
Posty: 20835

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Miszon » 29.11.2016, 10:29

Coś jeszcze.

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 05.02.2012, 13:28
Posty: 2552

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez słoik » 24.06.2017, 21:32

Tadeusz Różewicz Poezje Wybrane. Selected Poems, Wydawnictwo Literackie

NA ŚCIĘCIE DRZEWA

Pamięci Jarosława Iwaszkiewicza, autora "Ogrodów"

W strefie koron
panuje nieustanny niepokój

drzewo naznaczone
na ścięcie
białym znakiem zagłady
jeszcze oddychało
konary i gałęzie
wczepiały się
w odpływające chmury

liście drżały więdły
przeczuwały śmierć

Drzewa nie przenoszą się
z miejsca na miejsce
w poszukiwaniu pokarmu
nie mogą uciec
przed piłą toporem

w strefie koron
panuje nieustanny niepokój

ścięcie drzewa to egzekucja
pozbawiona ceremoniału
mechaniczna piła
parskając trocinami
błyskawicznie wchodzi
w korę miąższ rdzeń

ugodzone w bok
runęło drzewo
gniotąc martwym ciężarem
trawy zioła
wiotkie jasne odziomki
drżące pajęczyny

razem z drzewem
stracono jego cień
przezroczysty
wieloznaczny
obraz
znak
pojawiający się
w świetle
słońca księżyca

Pracowite korzenie
nie przeczuwały jeszcze
utraty pnia
i korony

powoli dociera
nadziemna śmierć drzewa
do podziemnej krainy

korzenie sąsiednich drzew
dotykają się
wchodzą w związki ze sobą
zrastają się

jedyne obok ludzi i zwierząt
istoty żywe czujące
stworzone na obraz
i podobieństwo bogów
Drzewa
nie mogą się ukryć przed nami

Dzieci rodzone bezboleśnie w klinikach
dojrzewające
w dyskotekach
rozdzierane sztucznym światłem
i dźwiękiem
wpatrzone w ekran telewizora
nie rozmawiają
z drzewami

Ścięte spalone
leżące pokotem
zatrute martwe
drzewa dzieciństwa
zielenią się nad naszymi głowami
w maju
zrzucają liście na groby
w listopadzie
rosną w nas
do śmierci.

luty 1981
Lemmy, proszę, wróć!

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 24.07.2009, 14:27
Posty: 20835

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Miszon » 24.06.2017, 21:48

Piękne.
Na czasie.

Poprzednia strona

Strona główna forum » Hyde Park » Literatura » Książka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości