< Ostatnio zakupiona książka >

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 05.02.2012, 13:28
Posty: 2552

Ostatnio zakupiona książka

Postprzez słoik » 30.01.2013, 20:46

Czy w ogóle jest miejsce na taki wątek?
Lemmy, proszę, wróć!

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 24.07.2009, 14:27
Posty: 20839

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Miszon » 30.01.2013, 21:39

Haha, faktycznie - brak wàtku! :-P
Ja pod choinkè kupilem siostrze Kochanie, zabilam nasze koty - Dorota Maslowska. A bratu ciotecznemu Pan lodowego ogrodu tom 4 - Jaroslaw Grzèdowicz.

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 13.02.2010, 18:48
Posty: 20134

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez AKT! » 30.01.2013, 21:46

o, ja lubię kupować książki - później kiepsko mi idzie z doczytaniem ich do końca, ale ja i tak nie lubię zakończeń, frustrują, więc to nawet lepiej

ja zawsze pod choinkę mamie daję jakieś książki - w minione święta padło na "Śnieg" Pamuka i "Walkę kotów" Mendozy
muszę wrócić wkrótce do księgarni, bo od tamtego czasu w sumie nie byłem, a potrzebuję przynajmniej gramatykę francuską
pisało patykiem na ciele: "czereśnie", "czarodzieje", "poranki"
ze znikających ze skóry słów można było powyjmować mniejsze
tym samym patykiem wydłubać śnienie z czereśni

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 27.07.2009, 21:54
Posty: 16172

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez saferłel » 30.01.2013, 21:53

Ja też zawsze kupuję mamie książki, tacie zresztą też ;) Jej kryminały, jemu "książki satyryczne".
All music discussion is a continuation of war by other means. ~ an enlightened author

dobra książka + kocyk + gin z tonikiem + miauczenie kota + ambient dub w głośnikach + JetEffect 7™

Użytkownik
Rejestracja: 19.02.2010, 12:01
Posty: 5975

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez mateusz » 30.01.2013, 22:59

Ja kupuje dużo książek, gorzej z czytaniem, ale chce sobie zbierać do swojej biblioteczki i w przyszłości w wolnym czasie przeczytać. Zakupione książki w ciągu ostatnich 2 miesięcy: Okupowanej Warszawy Dzień Powszedni, Wałkowanie Ameryki, Zamek z pisaku który runął, Władca Pierścieni (trylogia), Cichociemni, Nie mów nikomu, Dziecko w czasie...Zaczynam się obawiać, że nie starczy mi życia do przeczytania wszystkiego :-(

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 03.06.2011, 11:55
Lokalizacja: Kruszwica
Posty: 14439

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez albarn » 30.01.2013, 23:19

U mnie z czytaniem przyzwoicie, znacznie gorzej z kupowaniem ;-) (oszczędności przepuszczam na muzykę ;-)
W tym tygodniu kupiłem jednak książkę, którą od dawna chciałem przeczytać, bo z wieloma muzycznymi wątkami - Wierność w stereo Nicka Hornby'ego za... 1 PLN :-P
Nie zgodzę się, że słuchający progresji patrzą na inne style z pogardą. A co do punku to ogólnie wielu ludzi traktuje ich jak wyrzutków raczej za to, że duża tam brudasów i lewaków ale nie chcę tutaj dyskutować na tle politycznym.

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 30.01.2010, 21:41
Lokalizacja: Lublin
Posty: 24596

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Krzysiek » 31.01.2013, 0:35

albarn napisał(a):Wierność w stereo Nicka Hornby'ego za... 1 PLN
e tam, lepiej kup coś innego Hornby'ego :-P
Ja uwielbiam kupować książki komuś, sobie (ostatnio rzadko) i bardzo lubię też książki dostawać :-)

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 05.02.2012, 13:28
Posty: 2552

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez słoik » 31.01.2013, 22:34

Impulsem do założenia wątku był dla mnie "Weiser Dawidek" Pawła Huelle, który przyciągnął moją uwagę na sklepowej półce. Z książkami mam odwrotnie niż z płytami: lubię kupować te, które już znam. A "Weiser..." to może najlepsza polska powieść II połowy XX w. Na okładce przeczytałem, że to teraz lektura szkolna. Ciekawe w jakim wieku każą ją czytać.
Lemmy, proszę, wróć!

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 24.07.2009, 14:27
Posty: 20839

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Miszon » 31.01.2013, 23:54

Ja czytalem jakos na poczatku studiow.
Chyba w liceum to lektura.

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 05.02.2012, 13:28
Posty: 2552

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez słoik » 25.04.2013, 20:43

Ciekawostka. Julio Cortazar, Niespodziewane stronice czyli varia i inedita. Raczej bez szaleństwa, bo wszystko co ważne już dawno wydano. Trochę wierszy, publicystyka, autokomentarze, uwagi na marginesie, artykuły prasowe. Jest np. tekst konfrontujący salwadorską wojnę domową i stan wojenny w Polsce (dość smutnie mi się to czytało, nie dziwię się, że autor nie zdecydował się na publikację); komentarz do tego, co Antonioni zrobił w "Powiększeniu" z "Babim latem";w przygodnym wierszyku wzmianka o "chłopakach z Pink Floyda" (choć oczywiście Cortazar to zawsze i przede wszystkim jazz i blues); fragmenty prozatorskie, które, pewnie słusznie, nie zmieściły się w "Opowiadaniach dla Łukasza" czy "Opowieściach o kronopiach i famach". Co najważniejsze jednak jest trochę nieznanych mi, samodzielnych opowiadań. Do poczytania dla wyznawców.
Julio Cortazar, Niespodziewane stronice, przekład Marta Jordan i Iwona Krupecka, Muza SA, 2013.


No właśnie. Opowiadania. Gdzieś mi wsiąkło takie dwutomowe, kieszonkowe PIW-owskie wydanie "Opowiadań wybranych", więc ze znacznie większą przyjemnością nabyłem coś, co nazywa się "Opowiadania 1" i na pewno jest obszerniejsze od tego co miałem. Mało zwraca się uwagę na tę formę w czasach gdy, jeśli coś się czyta, to powieści, a jeśli coś się pisze, to takie dziwne amorficzne, nieklasyfikowalne, esejopodobne prozy. Sam niewiele czytałem z tego dobrodusznego, poczciwego gatunku. Nie znam się na opowiadaniach, niemniej zawsze i wszystkim mogę polecić trójkę autorów: Herling-Grudziński, Iwaszkiewicz i Cortazar. Każdy z innej parafii, ale czyta się z wypiekami na twarzy. Cortazar jest mistrzem zaskoczenia, często pierwsze zdanie jest tak osobliwe, że chce się znać dalszy ciąg. Ale to nie te pierwsze zdania są najważniejsze, tylko ostatnie, bo te wbijają w fotel i każą wracać do lektury raz jeszcze, tym razem z pełną świadomością niezwykłego finału. Wielu z tych historii nie pamiętam, tym bardziej już się cieszę na wertowanie tomu na wszystkie strony. Czasem są to pokaźne dość fabuły, czasem kilkustronicowe impresję, czasem cuda-miniaturki (znalazłem dwa jednostronicowe opowiadania o niedźwiedziach, może kiedyś coś przytoczę dla beara). Te opowiadania to też dowód na to, że Cortazar nie był autorem jednego, nieśmiertelnego dzieła, że to jedno z najważniejszych dwudziestowiecznych piór, za bardzo zapomniany gigant, który pechowo był nieco starszy od płodnych i przereklamowanych Marqueza i Vargasa Llosy i nie dożył zbyt sędziwego wieku. Choć oczywiście nie ma złudzeń, zawsze trzeba wracać do tego dzieła, rozpoczynającego się rozdziałem nr 73 "...Tak, lecz któż nas uleczy z tego głuchego ognia, z tego bezbarwnego ognia pomykającego nocą przez rue de la Huchette..."
Julio Cortazar, Opowiadania 1, przekład Zofia Chądzyńska, Marta Jordan, Muza SA, 2011

Zawsze mam jakieś skrupuły, gdy zasilam moją gotówką Muzę
Lemmy, proszę, wróć!

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 30.01.2010, 21:41
Lokalizacja: Lublin
Posty: 24596

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Krzysiek » 02.05.2013, 0:45

słoik napisał(a):Zawsze mam jakieś skrupuły, gdy zasilam moją gotówką Muzę
taaaak, wielu ma takie przemyślenia gdy coś kupuje/klika
ja ogólnie jednak wyzbywam się zahamowań w takich sprawach

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 24.07.2009, 12:34
Posty: 5812

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez prz_rulez » 17.07.2013, 21:48

Trochę książek ostatnio kupiłem. Wszystkie w innych językach niż polski ;]
.

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 13.02.2010, 18:48
Posty: 20134

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez AKT! » 18.07.2013, 10:21

o, ja kupiłem "Kafkę nad morzem" Murakamiego; pięknie mi się czyta tzn. wydaje mi się, że jest dość losowa i trochę czytadło, ale na poziomie; poprawia mi samopoczucie
pisało patykiem na ciele: "czereśnie", "czarodzieje", "poranki"
ze znikających ze skóry słów można było powyjmować mniejsze
tym samym patykiem wydłubać śnienie z czereśni

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 04.01.2013, 23:24
Posty: 404

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Emilia » 18.07.2013, 11:47

Z wystawki w bibliotece kupiłam siostrze za 1zł "Szachistę" Łysiaka. Sama również przeczytałam, podobała mi się. Coś z gatunku płaszcza i szpady.

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 03.06.2011, 11:55
Lokalizacja: Kruszwica
Posty: 14439

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez albarn » 18.07.2013, 11:50

aaktt napisał(a):"Kafkę nad morzem" Murakamiego
Kawka jeszcze przede mną, na razie czytałem trzy książki Murakamiego. Bardzo mi się podoba jego pisarstwo. Ma zadatki na mojego ulubionego autora.
Nie zgodzę się, że słuchający progresji patrzą na inne style z pogardą. A co do punku to ogólnie wielu ludzi traktuje ich jak wyrzutków raczej za to, że duża tam brudasów i lewaków ale nie chcę tutaj dyskutować na tle politycznym.

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 05.02.2012, 13:28
Posty: 2552

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez słoik » 18.07.2013, 23:53

Emilia napisał(a):Z wystawki w bibliotece kupiłam siostrze za 1zł "Szachistę" Łysiaka. Sama również przeczytałam, podobała mi się. Coś z gatunku płaszcza i szpady.
To jest ta rzecz o sobowtórze Napoleona? Jedyny Łysiak, jakiego czytałem.
Lemmy, proszę, wróć!

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 04.01.2013, 23:24
Posty: 404

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Emilia » 19.07.2013, 0:18

słoik napisał(a):
Emilia napisał(a):Z wystawki w bibliotece kupiłam siostrze za 1zł "Szachistę" Łysiaka. Sama również przeczytałam, podobała mi się. Coś z gatunku płaszcza i szpady.
To jest ta rzecz o sobowtórze Napoleona? Jedyny Łysiak, jakiego czytałem.

Tak, to ta rzecz.

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 27.07.2009, 21:54
Posty: 16172

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez saferłel » 19.07.2013, 0:24

Ja kupiłem ostatnio po jakieś niewiarygodnej przecenie (5 zł) "Putin. Człowiek bez twarzy". Twarz na okładce faktycznie jakaś taka niekompletna, ale to ciekawa lektura i chociaż w ostatnich miesiącach nie często wchodzę w posiadanie książek, to tym razem nie żałuję tego spontanicznego zakupu - mam wręcz wrażenie ogromnego niedosytu dodatkowych informacji.
All music discussion is a continuation of war by other means. ~ an enlightened author

dobra książka + kocyk + gin z tonikiem + miauczenie kota + ambient dub w głośnikach + JetEffect 7™

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 05.02.2012, 13:28
Posty: 2552

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez słoik » 25.07.2013, 22:01

Dwa portrety literackie - Zofii Nałkowskiej pióra Hanny Kirchner i Jarosława Iwaszkiewicza Marka Radziwona. Oboje znajdują się w literackim czyśćcu i zastanawiam się, czy jeszcze kiedyś powrócą do łask. Nawet sobie wczoraj myślałem (przy okazji informacji o klasyce polskiego kina na yt), że Wajda ekranizując "Panny z Wilka" odniósł jednak porażkę, bo nie udało mu się uchwycić gęstej atmosfery obecnej w opowiadaniu i tylko ostatnia scena, podróż w czasie pociągiem z samym Iwaszkiewiczem spoglądającym za szybę jest naprawdę mocna. Oczywiście pierwsze kroki to zajrzenie do indeksu, by sprawdzić, jak bardzo obecna jest Maria Dąbrowska (oczywiście bardzo). Czekam i czekam na pełne krytyczne wydanie jej dzienników, a tu ciągle cisza, mimo że minęło 40 lat obwarowanych zakazem autorki.

Hanna Kirchner, Nałkowska albo życie pisane, Wydawnictwo W.A.B.

Marek Radziwon, Iwaszkiewicz Pisarz po katastrofie, Wydawnictwo W.A.B.

Szkoda, że z powodu olbrzymich zaległości czytelniczych pewnie w całości przeczytam te książki na emeryturze.
Lemmy, proszę, wróć!

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 24.07.2009, 12:34
Posty: 5812

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez prz_rulez » 25.07.2013, 22:14

A byś kupił sobie jakieś romansidło albo powieść o nastoletnich wampirach, a nie kurczę... :P
Po przedwczorajszej wizycie w krakowskiej "Taniej książce" mam ochotę na kupienie kilku książek literatury światowej - ach, żeby mieć nieograniczone zasoby pieniężne... :mrgreen:
.

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 05.02.2012, 13:28
Posty: 2552

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez słoik » 25.07.2013, 22:21

prz_rulez napisał(a):A byś kupił sobie jakieś romansidło albo powieść o nastoletnich wampirach, a nie kurczę... :P
O! Albo Pamiętniki Fanny Hill.
Lemmy, proszę, wróć!

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 13.02.2010, 18:48
Posty: 20134

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez AKT! » 26.07.2013, 17:15

znowu Murakami -- tym razem "Zniknięcie słonia", ale obiecałem sobie, że kolejna książka, jaką kupię będzie innego autora
pisało patykiem na ciele: "czereśnie", "czarodzieje", "poranki"
ze znikających ze skóry słów można było powyjmować mniejsze
tym samym patykiem wydłubać śnienie z czereśni

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 05.02.2012, 13:28
Posty: 2552

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez słoik » 01.09.2013, 20:50

J.R.R. Tolkien "Władca Pierścieni", z przekory. A było tak:
Obejrzałem ostatnio obszerne fragmenty adaptacji filmowej Petera Jacksona. Nie spodziewałem się wszak wiele po oryginale, ale oburzyło mnie, że tak mizerniutkie filmy z tego wyszły, same tylko opisy przyrody i trochę, niezbyt powalających nota bene, efektów specjalnych. Aktorstwa zero. Zdawałem sobie sprawę, że dzieło Tolkiena to bajeczka nie na moje ubogie gusta, ale przynajmniej od książki oczekiwałem feerii niesamowitych przygód, wciągającej fabuły, galerii postaci, po prostu czytadła na wysokim poziomie. Tymczasem jestem w połowie powieści i jak na razie wydaje się, że Jackson sfilmował niestety ją całkiem wiernie. Wygląda to tak, jakby autorowi wymyślenie fantastycznego świata (za to czapki z głów), w głównej mierze w sferze geograficznej, strawiło wszelką twórczą inwencję. Postaci są dwuwymiarowe, często niezamierzenie pompatyczne, trudno się do nich w jakikolwiek sposób przywiązać czy z nimi zidentyfikować, dialogi cieniutkie, dziwy mało dziwne, czary średnio magiczne, złe moce słabo przerażające, a wszystko sprowadza się do tego, żeby grupa wędrowców zawitała na chwilę do każdego z wymyślonego przez Tolkiena kraiku i tam przeżyła zgodną z charakterem tego kraiku przygodę, następnie podążają dalej i tak dalej i tak dalej, bardzo epizodycznie, zygzakowatą marszrutą, aby powieść za szybko się nie skończyła. Wbrew pozorom zabrakło wyobraźni. Szkoda wielka i duże rozczarowanie. Ale podoba mi się tytuł, przecież władca pierścieni jest postacią naprawdę drugoplanową, antagonistą głównych bohaterów, a został tak wyróżniony. Przypomina mi to pewne rozważania Umberto Eco z "Dopisków na marginesie <Imienia róży>" na temat tytułów będących jednocześnie wskazaniem bohatera eponomicznego.

J.R.R. Tolkien, "Władca Pierścieni", Warszawa, Wydawnictwo Literackie MUZA SA, 2012, przełożyła Maria Skibniewska.
Lemmy, proszę, wróć!

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 23.06.2013, 16:52
Posty: 7271

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Lemmy » 01.09.2013, 21:15

Noo, Władca nie zrobił wrażenia również i na mnie. A fantasy się trochę oczytałem :o.

Na marginesie. W kwestii fantasy, ZDECYDOWANIE polecam wiedźmińską sagę Sapkowskiego (nie zawadzi przeczytać także poprzedzających ją tomów z opowiadaniami - "Ostatnie życzenie" oraz "Miecz przeznaczenia" to bardzo dobre wprowadzenie do części zasadniczej). Świetna fabuła, wielowymiarowi, niepozbawieni skaz bohaterowie, mnogość wątków, a także zaskakujące zwroty akcji. Ogólnie rewelacyjnie się to czyta, jak ktoś lubi fantasy, to powinno się spodobać. I proszę się nie zrażać żenująco słabym filmem - saga jest naprawdę naprawdę świetna.

Jak ktoś woli coś w stylu urban fantasy, to mogę polecić także Nocny Patrol Łukjanienki, a także jego kontynuację w postaci Dziennego Patrolu. W skrócie - poza światem rzeczywistym, istnieje świat alternatywny zwany Zmrokiem, do którego przenikania mają zdolność nieliczni. Ci, którzy mogą tam wejść, to tzw. Inni, którzy dzielą się zasadniczo na Jasnych i Ciemnych - przy czym podział ten nie zawsze jednoznacznie określa rozdział dobra od zła. Z powodu niegdysiejszych konfliktów, ustanowiono dwa Patrole - Nocny Patrol (kierowany przez Jasnych) patrzy na ręce Ciemnym, analogicznie Dzienny Patrol pilnuje Jasnych przed zbytnim ulepszaniem świata. Może to trochę zawiłe, w każdym razie mnie wciągnęło - obie części pożarłem w tydzień :).

W ogóle, jak ktoś zna jakieś fajne książki fantasy (tylko takie mniej znane, proszę mi tu nie rzucać żadnymi Eragonami, ani - o zgrozo :roll: - Harrym Potterem), to proszę zapodać. Chociaż, ze względu na nadchodzący rok szkolny, nie wiem, kiedy się za takowe zabiorę...
"Ludzie będą zawsze dla Ciebie źli, jeżeli konieczność nie zmusi ich do tego, by byli dobrzy" ~ N. Machiavelli
>>> Vox clamantis in deserto <<<

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 13.02.2010, 18:48
Posty: 20134

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez AKT! » 01.09.2013, 21:53

HARY POTER NAJLEPRZA KSIĄNŻKA!!!

Spoiler: Pokaż
żartuję oczywiście, wszyscy wiedzą, że od zawsze jestem psychofanem mojej pierwszej przygody z beletrystyką w postaci przezacnej powieści "Pilot i ja", głównie ze względu na intrygujące kolorowe ilustracje
pisało patykiem na ciele: "czereśnie", "czarodzieje", "poranki"
ze znikających ze skóry słów można było powyjmować mniejsze
tym samym patykiem wydłubać śnienie z czereśni

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 24.07.2009, 14:27
Posty: 20839

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Miszon » 01.09.2013, 21:57

Słoiku - bo czytałeś to o jakieś 20 lat za późno, to proste. Mnie tam wzruszył w kilku momentach jak miałem te 10 czy 13 lat (śmierć Boromira, odpłynięcie za morze Gimlego z Legolasem, śmierć matki Aragorna, etc.). Ale po 18-ce czytałem juz tylko raz, skupiając się głównie na rozwijaniu wiedzy geograficznej i historycznej o tamtejszym świecie. Wolałem zostawić jako ulubioną książkę dzieciństwa, a nie zastanawiać się jak stagnacyjny i ateistyczny jest ten świat, a jego mieszkańcy są okropnie nudni i pozbawieni ciekawości, czyli głównej cechy ludzi.
Ale warto zwrócić uwagę, kiedy wyprawa wyrusza z Rivendeel i kiedy Pierścień ginie w Sammath Naur - interesująca warstwa całej powieści się ukazuje.

Fajne są też dwie parodie Władcy pierścieni: Nuda pierścieni (kompletnie zwariowana parodia) oraz Ostatni władca Pierścienia (autorstwa jakiegoś Ruska, fabuła widziana oczami "złych" przedstawia się zupełnie inaczej ;-) . Przy czym to już nie jest taka kompletna głupkowate zbijanie się z oryginału jak w Nudzie).

Lemmy - w czasie urlopu w czerwcu przeczytałem (wreszcie, bo jak kupiłem w 2007, to się odbiłem po ok. 70 stronach) Inne pieśni Jacka Dukaja. Aczkolwiek fantasy to złe określenie. Dla mnie to raczej filozoficzna książka, a fabuła jest jedynie otoczką dla rozważań formalnych o naturze właśnie Formy, Woli i Materii. Plus niezwykle konsekwentny świat zbudowany wg. tego jak starożytni wyobrażali sobie świat - Ziemia w centrum wszechświata, wokół niej planety na epicyklach, wszystko otoczone eterem, nie ma atomów lecz mieszanka żywiołów, a teoria atomowa jest uznawana za dawne bajdurzenia filozofów, etc. Całość ma odbicie w zachowaniach, obyczajach i języku ludzi. Bo epoka hellenistyczna się nie skończyła, lecz trwa nadal, Aleksander Macedoński nie zmarł w młodości, Jezus jest tylko twórcą jednej z niewielkich sekt judaistycznych. Niełatwa, także w sensie fabularnym (wolno się wszystko rozwija), ale bardzo satysfakcjonująca intelektualnie powieść. Spotkałem się nawet z recenzją, w której ktoś nazwał Dukaja pisarzem, który nie zauważył tego, że polska powieść nie rozwijała się tak jak np. angielska, nie mieliśmy swojego Joyce'a, nie było poszukiwań formalnych i językowych, wszystko w zasadzie zostało wg. podwalin stworzonych przez XIX wiek.

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 23.06.2013, 16:52
Posty: 7271

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Lemmy » 01.09.2013, 22:30

Dzięki Miszon, na pewno przebadam. Brzmi dość interesująco.
"Ludzie będą zawsze dla Ciebie źli, jeżeli konieczność nie zmusi ich do tego, by byli dobrzy" ~ N. Machiavelli
>>> Vox clamantis in deserto <<<

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 24.07.2009, 14:27
Posty: 20839

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Miszon » 01.09.2013, 22:51

Jeśli cię interesują takie rzeczy, to dodam że książka dostała nominację do Nike.
Ale to dość ciężka lektura, naprawdę. Trzeba przysiąść i czytać. Jak np. ja, kiedy jechałem kilkanaście godzin autobusem do Włoch i z powrotem, a także w trakcie po nich po godzinie-dwie dziennie.

Na początek kontaktu z Dukajem polecam "Xavras Wyżryn i inne fikcje narodowe", to jest zbiór kilku krótkich powieści, wydawany w różnej zawartości, oprócz tytułowego Xavrasa zasługuje na uwagę niesamowity metafizyczny horror dziejący się w czasie II wojny światowej: "Zanim noc". Lekko lemowskie klimaty, absolutna gęsia skórka i super klimat.

Albo świetna jest saga "Pan Lodowego Ogrodu" Jarosława Grzędowicza. Pomieszanie sci-fi z fantasy, czytałem co prawda na razie tylko pierwszy tom, ale główny bohater momentami przypomina mi wiedźmina.

Co do Wiedźmina zaś: najlepsze są właśnie te opowiadania. I tom Krew Elfów (to chyba w nim stworzyła się ta ekipa z m.in. wiedźminem, wampirem i krasnoludami, co jechali wozem na południe, a na około wojna?).

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 23.06.2013, 16:52
Posty: 7271

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Lemmy » 02.09.2013, 6:45

Miszon napisał(a):Co do Wiedźmina zaś: najlepsze są właśnie te opowiadania. I tom Krew Elfów (to chyba w nim stworzyła się ta ekipa z m.in. wiedźminem, wampirem i krasnoludami, co jechali wozem na południe, a na około wojna?).

Tak, to jest właśnie Krew Elfów.
"Ludzie będą zawsze dla Ciebie źli, jeżeli konieczność nie zmusi ich do tego, by byli dobrzy" ~ N. Machiavelli
>>> Vox clamantis in deserto <<<

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 04.01.2013, 23:24
Posty: 404

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Emilia » 02.09.2013, 13:16

słoik napisał(a):Aktorstwa zero.

Widocznie się nie znasz.
słoik napisał(a):Zdawałem sobie sprawę, że dzieło Tolkiena to bajeczka nie na moje ubogie gusta

Twoja skromność mnie powala.

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 24.07.2009, 14:27
Posty: 20839

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Miszon » 02.09.2013, 14:13

Hahaha, brawo Emilia! :-D

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 05.02.2012, 13:28
Posty: 2552

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez słoik » 02.09.2013, 20:02

Obawiam się, że zaraz utwierdzę Emilię w przeświadczeniu, że się nie znam, bo drugi zakup był zdecydowanie bardziej udany:
Wisława Szyborska "Rymowanki dla dużych dzieci z wyklejankami Autorki Wydawnictwo a5.

Chyba wszyscy coś z tego znają, mała próbka z tych rzadziej powtarzanych:
Tutaj spoczywa Krzysztof Przywsza
a tuż przy Przywszy żona bywsza.
Jak widać z porównania dat
te zgony dzieli kilka lat -
nieboszczka była dłużej żywsza.

(z limeryków kontynentalnych)

Szkoda, że tego tak mało.
Lemmy, proszę, wróć!

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 13.02.2010, 18:48
Posty: 20134

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez AKT! » 02.09.2013, 22:05

ŁADNE.
pisało patykiem na ciele: "czereśnie", "czarodzieje", "poranki"
ze znikających ze skóry słów można było powyjmować mniejsze
tym samym patykiem wydłubać śnienie z czereśni

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 04.01.2013, 23:24
Posty: 404

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Emilia » 03.09.2013, 10:41

słoik napisał(a):Obawiam się, że zaraz utwierdzę Emilię w przeświadczeniu, że się nie znam

Czy ja napisałam, że się nie znasz na literaturze? Aktorstwo miałam na myśli.

A wierszyk taki sobie.

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 05.02.2012, 13:28
Posty: 2552

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez słoik » 03.09.2013, 16:05

tu spoczywają prochy Emilii
- żałobnie w tui wróbelek kwilii.
Strofa zabrzmiałaby lepiej,
lecz wcześniej zeszli do piekieł
Szymborska, Dante, Wergilii.
Lemmy, proszę, wróć!

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 04.01.2013, 23:24
Posty: 404

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Emilia » 04.09.2013, 0:59

Masz rację, jeszcze trochę i wpędzisz mnie do grobu. :-)

Dziękuję za moje pierwsze w życiu epitafium.

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 05.02.2012, 13:28
Posty: 2552

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez słoik » 06.09.2013, 21:32

Emilia napisał(a):Dziękuję za moje pierwsze w życiu epitafium.
Mam jeszcze ze trzy, ale nie o Tobie. Zachowam je raczej w tajemnicy, nie każdy przecież może być tak wspaniałomyślnie wdzięczny.
Lemmy, proszę, wróć!

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 04.01.2013, 23:24
Posty: 404

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Emilia » 08.09.2013, 18:37

słoik napisał(a):
Emilia napisał(a):Dziękuję za moje pierwsze w życiu epitafium.
Mam jeszcze ze trzy, ale nie o Tobie.

To dobrze, że nie wszystkie są o mnie, bo miałabym prawo zacząć się bać.

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 24.07.2009, 14:27
Posty: 20839

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez Miszon » 29.09.2013, 20:42

Wspominałem w dziale o płytach, że bym kupił Rodrigueza, ale wybrałem książkę. Jaką? Ano...


...na imieniny dostałem:
1. drugi tom Pana Lodowego Ogrodu - od żony. PIerwszego tomu co prawda nie mam, ale czytałem i jest świetny.
2. trzy tomy w jednym tomie (takie dziwne wydanie) "Kroniki Czarnej Kompanii" Glena Cooka - od siostry. Nie mam pojęcia co to, ale podobno sprzedawca na tyle zajmująco opowiadał siostrze, że zdecydowała się właśnie na to. Od kilku lat nie czytałem zagranicznego fantasy/sf, więc nie wiem jak to mi wejdzie, bo ostatnio raczej polską literaturę wchłaniałem, niekoniecznie fantastyczną (poza Lemem). No, ale zobaczymy, skoro tak wychwalał.

Użytkownik
Avatar użytkownika
Rejestracja: 24.07.2009, 0:32
Posty: 1834

Re: Ostatnio zakupiona książka

Postprzez neon.ka » 14.10.2013, 1:58

Lëmmy napisał(a):W ogóle, jak ktoś zna jakieś fajne książki fantasy (tylko takie mniej znane, proszę mi tu nie rzucać żadnymi Eragonami, ani - o zgrozo :roll: - Harrym Potterem), to proszę zapodać. Chociaż, ze względu na nadchodzący rok szkolny, nie wiem, kiedy się za takowe zabiorę...
Ja polecam całą serię 'DragonLance/Smocza Lanca' [seria powstała na podstawie realnie przeprowadzonej gry RPG - nie wiem, czy to brzmi zachęcająco, ale dla mnie jest niezwykła sprawą :-) ]. Tu masz wikipediowy opis, a tu sugerowaną kolejność czytania.

Mi się 'Władca Pierścieni' bardzo podobał. Czytałam raz i byłam już wtedy dorosła. No ale ja nie jestem jakąś wielką znawczynią - lubię mieć po prostu przyjemność z czytania.

A ostatnio zakupiłam/zakupiliśmy czteropak od wydawnictwa MiND:
Alfe KOHN --- WYCHOWANIE BEZ NAGRÓD I KAR
Zofia Aleksandra Żuczkowska ---DIALOG ZAMIAST KAR
S. Hart i V. Kindle Hodson ----SZANUJĄCY RODZICE, SZANUJĄCE DZIECI
J. Juul ---TWOJE KOMPETENTNE DZIECKO
Na razie czytam jednak inne zaległe tytuły... w podobnej tematyce. ;-)
'mógłbyś zapamiętać mnie innego,
mnie innego...'
*
'Why do all good things come to an end?...'

Następna strona

Strona główna forum » Hyde Park » Literatura » Książka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość